Park. Nutka bawi się wspinając po drewnianej konstrukcji Placu Zabaw, wokół inne dzieci. W pewnym momencie rok starsza dziewczynka zaczyna przerażona piszczeć na widok komara. Podbiega do niej Nutka, uspokajająco kładzie jej rękę na plecach i troskliwie mówi: "Nie bój się, to Pan Komar, on nie gryzie. Gryzą tylko komarzyce." ;)
Dziewczynka natychmiast się uspokoiła.
Cieszę się, że jest w niej tyle empatii.
17 cze 2012
6 cze 2012
Pożeracz książek
Miłość do książek nasze dzieci mają w genach.
Kociak również, od niemowlaka, przejawia zainteresowanie tematem. Z wyraźną fascynacją przysłuchuje się, gdy czytam starszakom i chętnie przegląda obrazkowe książeczki dla najmłodszych.
Odkąd nauczył się przemieszczać po podłodze, jego zainteresowanie książkami poszło dalej. Uparcie pełznie w kierunku regałów z książkami, opróżnia najniższe półki, wybiera którąś książkę i dosłownie ją pożera! Jest bardzo niezadowolony, gdy próbuję mu to uniemożliwić.
Książki ciekawsze od zabawek? Moja krew! ;-)
Kociak również, od niemowlaka, przejawia zainteresowanie tematem. Z wyraźną fascynacją przysłuchuje się, gdy czytam starszakom i chętnie przegląda obrazkowe książeczki dla najmłodszych.
Odkąd nauczył się przemieszczać po podłodze, jego zainteresowanie książkami poszło dalej. Uparcie pełznie w kierunku regałów z książkami, opróżnia najniższe półki, wybiera którąś książkę i dosłownie ją pożera! Jest bardzo niezadowolony, gdy próbuję mu to uniemożliwić.
Książki ciekawsze od zabawek? Moja krew! ;-)
18 kwi 2012
Czy to mama czy tata?
Miękka, ciepła pierś. Słodkie mleko.
A więc to mama.
Pod policzkiem flanelowa koszula pachnąca tatą.
Tata?
Kociak otworzył lekko oczy, chcąc się upewnić. Spojrzał mi w twarz.
Mama!
Można zamknąć oczy i powrócić do drzemania.
;)
A więc to mama.
Pod policzkiem flanelowa koszula pachnąca tatą.
Tata?
Kociak otworzył lekko oczy, chcąc się upewnić. Spojrzał mi w twarz.
Mama!
Można zamknąć oczy i powrócić do drzemania.
;)
5 kwi 2012
Co się śni niemowlakowi?
Usnął w moich ramionach, w trakcie karmienia. Nie chciałam go na razie odkładać. Chciałam nacieszyć się jeszcze tym słodkim ciężarem, delikatnymi włoskami na główce, które łaskotały mnie w ramię, popatrzeć na maleńką piąstkę zaciśniętą na moim palcu wskazującym.
Był środek nocy, w domu cisza. Wszyscy spali. W pewnym momencie Kociak wypuścił sutek z ust i zaczął się uśmiechać. Najpierw myślałam, że to tylko taki grymas, ale już po chwili mój malutki synek zaczął cichutko gaworzyć - ciągle się uśmiechając. Oczka miał zamknięte, ciało spokojne, rozluźnione - on nadal spał! Śnił. I najwyraźniej był to bardzo przyjemny sen.
Czy śnił o mamie, która go przytula? O ciepłym, słodkim mleku i zapachu piersi? O tacie, który się z nim bawi lub kołysze go w ramionach? Co się śni tak maleńkiemu człowiekowi?
:)
Był środek nocy, w domu cisza. Wszyscy spali. W pewnym momencie Kociak wypuścił sutek z ust i zaczął się uśmiechać. Najpierw myślałam, że to tylko taki grymas, ale już po chwili mój malutki synek zaczął cichutko gaworzyć - ciągle się uśmiechając. Oczka miał zamknięte, ciało spokojne, rozluźnione - on nadal spał! Śnił. I najwyraźniej był to bardzo przyjemny sen.
Czy śnił o mamie, która go przytula? O ciepłym, słodkim mleku i zapachu piersi? O tacie, który się z nim bawi lub kołysze go w ramionach? Co się śni tak maleńkiemu człowiekowi?
:)
23 mar 2012
Nowy rower
Stoi na środku przedpokoju. Różowy, dziewczęcy. Pachnący nowością.
Merida Daisy, o taka:

Kolejny etap w rowerowej przygodzie Nutki, po trójkołowcu i rowerku biegowym.
Radosny uśmiech nie schodzi z twarzy mojej córki odkąd kurier dostarczył przesyłkę. Oczy pełne zachwytu wpatrują się w nowy rower, entuzjazm bije z każdego jej słowa, choć Mała wie, że musi poczekać do jutra zanim będzie mogła go porządnie przetestować na dworze.
Zapowiada się kolejny rodzinny weekend pod znakiem rowerów!
Merida Daisy, o taka:

Kolejny etap w rowerowej przygodzie Nutki, po trójkołowcu i rowerku biegowym.
Radosny uśmiech nie schodzi z twarzy mojej córki odkąd kurier dostarczył przesyłkę. Oczy pełne zachwytu wpatrują się w nowy rower, entuzjazm bije z każdego jej słowa, choć Mała wie, że musi poczekać do jutra zanim będzie mogła go porządnie przetestować na dworze.
Zapowiada się kolejny rodzinny weekend pod znakiem rowerów!
20 mar 2012
4 miesiące
Kociak skończył 4 miesiące.
Jest duży i silny! Z zapałem sięga do wiszących nad głową zabawek. Odkrywa swoje ciało - ostatnio najchętniej bawi się swoimi stopami.
Zręcznie pakuje sobie gryzaczek do buzi. Dziąsła go swędzą. Ząbkuje.
Chętnie przekręca się z pleców na brzuszek - wymyślił sobie własny sposób przemieszczania się - pupa do góry, nogi w bok, biodra za nimi. W ten sposób wędruje po całym pokoju. Przecież wokół dzieje się tyle ciekawych rzeczy!
Jego promienny uśmiech jest zaraźliwy. Udziela się wszystkim wokoło.
Niemowlęta są fascynujące! To się chyba nigdy nie może znudzić. :)
Jest duży i silny! Z zapałem sięga do wiszących nad głową zabawek. Odkrywa swoje ciało - ostatnio najchętniej bawi się swoimi stopami.
Zręcznie pakuje sobie gryzaczek do buzi. Dziąsła go swędzą. Ząbkuje.
Chętnie przekręca się z pleców na brzuszek - wymyślił sobie własny sposób przemieszczania się - pupa do góry, nogi w bok, biodra za nimi. W ten sposób wędruje po całym pokoju. Przecież wokół dzieje się tyle ciekawych rzeczy!
Jego promienny uśmiech jest zaraźliwy. Udziela się wszystkim wokoło.
Niemowlęta są fascynujące! To się chyba nigdy nie może znudzić. :)
18 mar 2012
Rowery
Pierwszy tak ciepły i słoneczny weekend za nami, z pewnością nie ostatni. Na ulicach pełno rowerów, rolek, dzieci na hulajnogach. My również wyjęliśmy z piwnicy nasze rowery.
Słońce na twarzy, wiatr we włosach. Radość na twarzach dorosłych i dzieciaków.
Nareszcie można oddychać pełną piersią, bez kilku warstw ciepłych ubrań na sobie. Fantastyczne uczucie!
Cieszę się na samą myśl o jeszcze wielu rodzinnych wyprawach rowerowych w tym roku.
Niniejszym sezon rowerowy 2012 uważam za otwarty! :-)
Słońce na twarzy, wiatr we włosach. Radość na twarzach dorosłych i dzieciaków.
Nareszcie można oddychać pełną piersią, bez kilku warstw ciepłych ubrań na sobie. Fantastyczne uczucie!
Cieszę się na samą myśl o jeszcze wielu rodzinnych wyprawach rowerowych w tym roku.
Niniejszym sezon rowerowy 2012 uważam za otwarty! :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)