Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

13 lut 2012

Prawdziwa zima

Zima nie chciała do nas przyjść, pojechaliśmy więc jej poszukać. Całą rodziną, a dodatkowo z przyjaciółmi.
Słowacja, góry, narty i sanki. Kilkunastostopniowy mróz w dzień. Kilkudziesięciostopniowy - nocą. Mnóstwo śniegu. Dobre jedzenie i jeszcze lepsza zabawa - ku uciesze dzieciaków.
W dzień szaleliśmy na stoku, jedni na nartach, inni na sankach. P.rozpoczął naukę jazdy na nartach w szkółce narciarskiej i świetnie sobie radził. Być może w przyszłym roku będzie już śmigał z tatusiem. Nutka wyrywa się do nart, jeśli jej ten entuzjazm pozostanie, za rok ją także zapiszemy do szkółki. Kociak hibernował się na mrozie, w gondolce wózka, szczelnie otulony w wełnianym śpiworku, przesypiał słodko wszystkie wyjścia.
Wieczory przy ciepłym kominku, długie rozmowy,śmiech dzieciaków. Mimo pozornie wypełnionego grafiku - mieliśmy z mężem także dużo czasu na spokojną lekturę.
Czego chcieć więcej od udanego urlopu?